ESG w transakcjach międzynarodowych: jak przygotować firmę na CSRD i oczekiwania inwestorów

W transakcjach międzynarodowych (fuzje, przejęcia, wejście inwestora, finansowanie, joint venture) ESG przestało być jedynie „dodatkiem do prezentacji”. Coraz częściej wpływa na wycenę spółek, warunki zamknięcia i zakres gwarancji w umowie, bo dotyka ryzyk regulacyjnych, reputacyjnych oraz operacyjnych w łańcuchu dostaw. CSRD (dyrektywa UE 2022/2464 dotycząca raportowania ESG) oraz ESRS (standardy raportowania przyjęte rozporządzeniem Komisji UE 2023/2772) powodują, że firmy muszą raportować ESG w oparciu o konkretne dane i spójną dokumentację.

Dlaczego ESG decyduje o powodzeniu negocjacji w przypadku sprzedaży przedsiębiorstwa czy spółki

Kupujący i instytucje finansujące często domagają się od sprzedającego informacji dotyczących danych środowiskowych. Są bowiem żywotnie zainteresowane, czy wraz z zakupem przedsiębiorstwa czy też całek spółki nie przejmą ukrytych kosztów (środowiskowych, pracowniczych, antykorupcyjnych) lub ryzyk związanych z umowami z podwykonawcami. Dlatego ESG jest elementem due diligence, a wnioski z takich pogłębionych analiz przenosi się do umów związanych z nabyciem spółki czy przedsiębiorstwa.

Warto też pamiętać, że nawet gdy spółka nie jest jeszcze objęta raportowaniem, partner czy kooperant może wymagać danych „pośrednio” – bo sam raportuje dane według CSRD/ESRS i dlatego też zbiera informacje od podmiotów, z którymi jest powiązany. W praktyce oznacza to, że przygotowanie danych ESG bywa dziś warunkiem dopuszczenia do przetargu, utrzymania kontraktu albo uzyskania finansowania.

Może zainteresuje Cię także ten artykuł? https://bktkancelaria.pl/restrukturyzacja-czy-upadlosc-spolki-z-o-o-jak-umowa-spolki-i-decyzje-zarzadu-chronia-wspolnikow/.

ESG w praktyce: środowisko, ludzie i ład korporacyjny

ESG obejmuje trzy obszary: Environmental (np. emisje, energia, odpady, woda), Social (warunki pracy, BHP, prawa człowieka w łańcuchu wartości) oraz Governance (nadzór, etyka, antykorupcja, kontrola dostawców).

W transakcjach międzynarodowych zauważamy najczęściej problemy w obszarze ładu korporacyjnego naszych Klientów. Jeśli brakuje procedur, przypisania odpowiedzialności i spójnej dokumentacji, nawet dobre inicjatywy środowiskowe mogą zostać zakwestionowane jako nieweryfikowalne. Dlatego uporządkowanie nadzoru oraz procesów w przedsiębiorstwie jest często najszybszym sposobem na podniesienie wiarygodności firmy przed inwestorem. Zresztą jak to się mówi: firma jest tyle warta ile warte są jej procedury. I coś w tym jest.

CSRD i ESRS po dyrektywie stop-the-clock

CSRD wprowadza obowiązek raportowania ESG według standardów ESRS, ale firmy nie muszą robić tego od razu – obowiązki są wprowadzane stopniowo.

Największe spółki czyli tzw. jednostki zainteresowania publicznego (np. spółki notowane na giełdzie, banki czy zakłady ubezpieczeń), które zatrudniają ponad 500 pracowników i spełniają określone kryteria finansowe – już zaczęły raportować ESG- pierwszy raz za 2024 r. (raporty pojawiają się w 2025 r.). Dla pozostałych firm terminy zostały przesunięte o dwa lata na mocy tzw. dyrektywy „stop-the-clock” nr 2025/794:

  • duże firmy (spełniające co najmniej dwa z trzech kryteriów: zatrudnienie ponad 250 pracowników, przychody netto powyżej 50 mln EUR lub posiadanie sumy bilansowej przekraczającej 25 mln EUR) .będą raportować dopiero za 2027 r.,
  • a małe i średnie spółki giełdowe – za 2028 r.

W praktyce oznacza to, że warto już teraz budować takie procedury i systemy raportowania, które będzie można łatwo dostosować do przyszłych zmian. Raportowanie odbywa się według europejskich standardów ESRS przyjętych przez Komisję Europejską. Kluczowe znaczenie mają tu ESRS 1 i ESRS 2 jako standardy ogólne, przy czym ESRS 2 określa podstawowe informacje, które firma musi ujawnić niezależnie od tego, które obszary ESG są dla niej najistotniejsze. ESRS 1 określa  tak zwane ogólne zasady przygotowania raportu – wyjaśnia, jak identyfikować istotne obszary ESG, jakie dane zbierać i jak je prezentować, tak aby raport był spójny i porównywalny. Z kolei ESRS 2 ma bardziej praktyczny charakter i wskazuje konkretne informacje, które firma musi ujawnić, m.in. dotyczące modelu biznesowego, zarządzania, polityk ESG, ryzyk oraz celów i wskaźników. Co istotne, część ujawnień wynikających z ESRS 2 jest obowiązkowa niezależnie od tego, jakie obszary ESG są dla firmy najważniejsze.

Jeżeli produkujesz lub importujesz wyroby medyczne z pewnością zainteresuje Cię ten artykuł na naszym blogu: https://bktkancelaria.pl/obowiazki-importera-wyrobow-medycznych/.

Podwójna istotność i dane: jak unikać niepotrzebnego raportowania

ESRS opierają się na zasadzie podwójnej istotności: spółka ocenia jednocześnie, jak jej działalność wpływa na środowisko i ludzi oraz jak czynniki ESG wpływają na wyniki finansowe, ryzyka i szanse przedsiębiorstwa. To ważne we wszelkiego rodzaju transakcjach, gdyż jak wskazywaliśmy powyżej,  kupujący oczekuje informacji mających pokrycie w konkretnych danych, które będą stanowić spójny zestaw polityk, działań, celów, wskaźników i oczywiście danych źródłowych.

ESRS co do zasady  nie nakłada obowiązku wdrożenia konkretnych inicjatyw „naprawczych”. Wymaga jednak, aby spółka rzetelnie ujawniła, czy posiada polityki i procedury, jakie działania podejmuje, jakie cele sobie stawia oraz jak mierzy postęp swojego przedsiębiorstwa (w tym poprzez odpowiednie, mierzalne wskaźniki). W transakcjach to rozróżnienie jest fundamentalne gdyż tak naprawdę nie chodzi o jakiś ideał raportowania, ale o spójność dokumentów i dowodów oraz o możliwość obrony danych, które raportujemy.

Dużym wyzwaniem dla firm jest obecnie zbieranie danych ESG z całego łańcucha wartości, w szczególności od podwykonawców i dostawców. Dotyczy to m.in. informacji o emisjach, zużyciu energii czy standardach pracy, przy czym w praktyce często brakuje jednolitych formularzy, procedur oraz dokumentów potwierdzających te dane.

Z tego względu już na etapie przygotowania spółki do transakcji warto uporządkować te kwestie i jasno określić, skąd pochodzą dane ESG, kto odpowiada za ich przygotowanie, jak wygląda ich aktualizacja oraz w jaki sposób są weryfikowane.

Ma to istotne znaczenie, ponieważ raporty ESG będą podlegały kontroli (atestacji), co oznacza, że firma musi być w stanie wykazać ich rzetelność i wiarygodność przed audytorem.

Od dokumentów do klauzul – polityka, cele i działania ESG w procesie transakcyjnym

W praktyce przygotowanie do transakcji zaczyna się od uporządkowania podstaw:

  1. polityka ESG (czyli kto ponosi odpowiedzialność, jakie są procedury, jak wygląda nadzór nad dostawcami i komunikacją z nimi),
  2. cele ESG (czyli mierzalne targety i harmonogram) oraz mechanizm zbierania danych.

Następnie ustala się, które działania ESG są kluczowe z punktu widzenia branży i rynku zbytu – i jak przenieść je do umów co jest niezwykle kluczowe gdyż minimalizuje nam ryzyka związane z raportowaniem ściśle określając podmiot odpowiedzielany za udzielenie informacji.

Poniżej przedstawiamy przykłady działań, które najczęściej pojawiają się w due diligence, czyli w szczegółowych analizach firm przeprowadzanych przed transakcją, taką jak zakup spółki, inwestycja czy nawiązanie współpracy, której celem jest sprawdzenie sytuacji prawnej, finansowej i operacyjnej przedsiębiorstwa oraz zidentyfikowanie potencjalnych ryzyk. Obecnie coraz częściej analizy takie obejmują również kwestie ESG, czyli wpływ firmy na środowisko, społeczeństwo i sposób zarządzania, co ma istotne znaczenie przy transakcjach międzynarodowych i nie tylko takich. Są t w szczególności procedury antykorupcyjne i zarządzanie konfliktem interesów, szkolenia i standardy BHP, minimalne standardy dostawców i prawo do audytu w łańcuchu dostaw, sposób liczenia wskaźników (np. energia, odpady, emisje) oraz archiwizacja dowodów czy weryfikacja komunikatów marketingowych, aby ograniczać ryzyko tzw. greenwashingu.

A jeśli delegujesz swoich pracowników do pracy za granicę wielu istotnych informacji możesz dowiedzieć się zaglądając tu: https://bktkancelaria.pl/delegowanie-pracownikow-do-niemiec-2025/.

ESG w finansowaniu i „zielonych” instrumentach

Jeżeli częścią transakcji jest także finansowanie, coraz większe znaczenie ma to, w jaki sposób firma opisuje cele środowiskowe projektu i na ile potrafi je udokumentować. Ma to szczególne znaczenie wtedy, gdy spółka chce pozyskać kapitał i przedstawia dany instrument finansowy jako tzw. „zielony” czyli powiązany z działalnością korzystną dla środowiska. W takim przypadku nie wystarczy już sama deklaracja marketingowa. Potrzebne są konkretne informacje pokazujące, na co zostaną przeznaczone środki, jakie cele środowiskowe ma osiągnąć projekt i na jakiej podstawie firma twierdzi, że inwestycja rzeczywiście ma zrównoważony charakter.

Temu właśnie służy rozporządzenie (UE) 2023/2631, które wprowadza europejski standard zielonych obligacji (European Green Bond Standard, EuGB). Zielone obligacje to instrument, dzięki któremu firma lub inny podmiot pozyskuje finansowanie na projekty mające wspierać cele środowiskowe, na przykład ograniczenie emisji, poprawę efektywności energetycznej albo rozwój odnawialnych źródeł energii. Rozporządzenie ma uporządkować ten rynek i zwiększyć zaufanie inwestorów. Wprowadza ono nie tylko zasady dotyczące samych zielonych obligacji, ale także nadzór nad zewnętrznymi recenzentami, czyli podmiotami, które oceniają, czy dana emisja rzeczywiście spełnia wymagania środowiskowe. Chodzi o to, aby ograniczyć ryzyko sytuacji, w której produkt jest przedstawiany jako „zielony”, choć w rzeczywistości nie ma wystarczających podstaw, by tak go określać.

W praktyce oznacza to, że firma chcąca posługiwać się argumentem zrównoważonego finansowania musi zadbać o spójność całej dokumentacji. Powinna jasno wykazać, na co zostaną przeznaczone środki, w jaki sposób projekt wpisuje się w cele środowiskowe oraz jakie dane potwierdzają jego zgodność z odpowiednimi wymogami. Istotne są więc nie tylko dokumenty emisyjne, ale również sposób wydatkowania pieniędzy, wewnętrzne procedury i treść ujawnień kierowanych do inwestorów czy kontrahentów.

W tym miejscu ważna jest także taksonomia UE. To zestaw unijnych kryteriów, które pomagają ocenić, czy dana działalność gospodarcza może być uznana za zrównoważoną środowiskowo. Mówiąc prościej, taksonomia ma odpowiedzieć na pytanie, kiedy firma lub projekt rzeczywiście wspiera cele środowiskowe, a kiedy jest to tylko ogólna deklaracja. Dzięki temu inwestorzy, banki i partnerzy biznesowi mają wspólny punkt odniesienia przy ocenie projektów. Dla przedsiębiorcy oznacza to konieczność sprawdzenia, czy planowana inwestycja rzeczywiście mieści się w tych ramach i czy potrafi to rzetelnie wykazać.

W transakcjach międzynarodowych ma to duże znaczenie, ponieważ zagraniczni inwestorzy i instytucje finansujące coraz częściej oczekują nie tylko informacji o samej sytuacji finansowej spółki, ale również uporządkowanych danych ESG oraz zgodności z regulacjami unijnymi. Braki w dokumentacji, niespójne dane albo zbyt ogólne komunikaty mogą osłabić pozycję negocjacyjną firmy, wydłużyć transakcję, a czasem nawet doprowadzić do zakwestionowania przedstawianych założeń.

Właśnie dlatego wspieramy firmy kompleksowo w przygotowaniu do transakcji międzynarodowych. Pomagamy zidentyfikować ryzyka prawne związane z ESG, ustalić, jakie obowiązki wynikają z przepisów takich jak CSRD, ESRS czy CSDDD, a także sprawdzić, jakich informacji mogą oczekiwać inwestorzy, banki i kontrahenci.

Przygotowujemy i porządkujemy dokumentację, pomagamy opracować odpowiednie klauzule umowne oraz wspieramy klientów w rozmowach z partnerami zagranicznymi. Doradzamy także, jak przygotować firmę do raportowania ESG i jak uporządkować dane, które później będą musiały znaleźć się w raporcie lub zostać zweryfikowane przez audytora.

Dzięki temu firma nie działa pod presją dopiero w momencie rozpoczęcia negocjacji, ale wcześniej buduje bezpieczne podstawy do rozmów z inwestorem czy instytucją finansującą. Im wcześniej uporządkowane zostaną dane, procedury i dokumenty, tym łatwiej prowadzić negocjacje, bronić swojej wyceny i ograniczać ryzyko sporów. W sprawach transgranicznych ma to szczególne znaczenie, ponieważ oprócz samych przepisów liczy się także sprawna komunikacja z partnerami działającymi w różnych jurysdykcjach. Dlatego wspieramy klientów również w obsłudze wielojęzycznej, w tym w języku angielskim i niemieckim, a dla firm, które chcą wdrażać ESG etapami, oferujemy także stałą obsługę w formule abonamentu prawnego.

Jeżeli ten temat Cię dotyczy zadzwoń do nas +48 606608089 lub napisz: sekretariat@bktkancelaria.pl . Chętnie umówimy się na spotkanie także w formie wideokonferencji.

A może zaciekawi Cię nasz abonament prawny? Szczegóły znajdziesz pod tym linkiem: https://bktkancelaria.pl/abonament-dla-firm/.

Może Cię zainteresować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

r. pr. beata kielar-tammert

„Tłumaczymy różnice i obowiązki z zakresu prawa międzynarodowego.”

Posiadamy duże doświadczenie w sprawach transgranicznych, międzynarodowych, a także w kompleksowej obsłudze prawnej cudzoziemców. Jako Kancelaria Prawa Międzynarodowego działamy już od wielu lat z sukcesami, współpracując ze specjalistami z różnych dziedzin prawa.

Mówimy po polsku, rosyjsku, niemiecku, hiszpańsku i angielsku.

Napisz do nas

Kancelaria Prawa Międzynarodowego - Profesjonalne wsparcie prawne w sprawach międzynarodowych.
Call Now Button