Siła wyższa a pandemia koronawirusa

Pandemia COVID-19 wywołała szereg konsekwencji nie tylko w sferze relacji międzyludzkich. Również, a może przede wszystkim w zakresie relacji gospodarczych. Choć stopniowo i małymi krokami wracamy już do normalności, to warto przyjrzeć się rozwiązaniom prawnym, które umożliwiły i umożliwiają nadal przedsiębiorcom ograniczyć straty materialne wywołane przestojem produkcji, wstrzymaniem łańcuchów dostaw czy też przymusowym zamknięciem zakładów pracy. Jednym z takich rozwiązań jest powołanie się na siłę wyższą. W niniejszym artykule wyjaśnię relację pojęć siła wyższa a pandemia koronawirusa, odpowiadając na pytania:

  • w jakich sytuacjach możemy mówić o sile wyższej,
  • jakie są jej skutki i
  • w jaki sposób możemy się na nią powołać w celu ochrony swojej działalności.

Zapraszam do lektury!

Pojęcie siły wyższej

W obrocie gospodarczym bardzo często w umowach umieszcza się klauzule dotyczące siły wyższej (vis maior, Act of God). Wskazują one na określonego rodzaju zjawiska, które uniemożliwiają jednej ze stron wykonanie jej zobowiązań. Niejednokrotnie strony umowy tworzą katalog sytuacji, które w ich mniemaniu, jak i interesie należą do kategorii zjawisk objętych tym pojęciem.

Przykładem mogą być tutaj:

  • wszelkiego rodzaju niebezpieczne zjawiska atmosferyczne takie jak powodzie, trzęsienia ziemi czy huragany lub też
  • zamieszki, stan wojny czy
  • innego rodzaju stan nadzwyczajny.

W przypadku zaistnienia sytuacji wypełniającej treść pojęcia siły wyższej, strona niemogąca spełnić świadczenia z tego powodu, nie będzie ponosiła konsekwencji niewykonania lub niewłaściwego wykonania umowy. Należy jednak pamiętać, że jeżeli w powyższym katalogu strony nie wskazały żadnego wydarzenia odnoszącego się do pandemii, epidemii czy też stanu nadzwyczajnego wywołanego wirusem, czy chorobą, niemożliwe będzie powołanie się na siłę wyższą w oparciu o zapis umowy.

Co natomiast w sytuacji gdy strony w treści umowy nie zawarły żadnej klauzuli odnoszącej się do siły wyższej?

Czy oznacza to, że pomimo całokształtu niekorzystnych okoliczności dalej będą ponosić odpowiedzialność za niewykonanie swoich zobowiązań? Jeżeli umowa nie zawiera postanowień pozwalających zmniejszyć odpowiedzialność powołując się na siłę wyższą, pozostaje odwołanie się do przepisów prawa. Polskie prawo co prawda nie definiuje pojęcia siły wyższej. Przyjmuje się jednakże, że jest to zdarzenie, które spełnia następujące kryteria:

  1. jest niezależne od stron, co należy rozumieć w ten sposób, ze żadna ze stron nie przyczyniła się, nie miała ani nie mogła też mieć wpływu na wystąpienie określonego zjawiska;
  2. w chwili zawierania umowy zdarzenia nie można było przewidzieć;
  3. którego skutkom nie można było zapobiec zachowując normalne środki ostrożności.

Uwzględniając powyższe przesłanki należy stwierdzić, że pandemię COVID-19 można kwalifikować jako siłę wyższą. W pewnych przypadkach może ona zwalniać od odpowiedzialności za niewykonanie umowy. W obliczu ogłoszonego w kraju stanu zagrożenia epidemicznego lub pandemii przedsiębiorca może, powołując się na tę okoliczność, czasowo zawiesić spełnienie ciążącego na nim wobec kontrahenta zobowiązania bądź całkowicie się z niego zwolnić, o czym szerzej poniżej.

Wykonanie zobowiązań w świetle Kodeksu cywilnego – Siła wyższa a pandemia koronawirusa

Zgodnie art. 471 kc:

Dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi.

Treść powyższego przepisu oznacza co do zasady, że jeżeli przedsiębiorca zgodnie z umową powinien spełnić jakieś zobowiązanie, to jeśli go nie spełni i wyrządzi tym samym szkodę swojemu wierzycielowi, powinien ją naprawić. Po stronie wierzyciela leży natomiast obowiązek wykazania że niewykonanie zobowiązania przez dłużnika spowodowało powstanie szkody i wykazać wysokość tej szkody.

Obowiązek naprawienia szkody nie ma zastosowania, jeżeli dłużnik zachował należytą staranność, a mimo to bez swojej winy nie miał możliwości wykonania zobowiązania.  W tym miejscu należy jednak zaznaczyć, że od przedsiębiorców, czyli profesjonalistów, oczekuje się podwyższonego standardu staranności. Jeżeli wierzyciel będzie dochodził naprawienia szkody, wtedy dłużnik aby uniknąć odpowiedzialności musi udowodnić że nie mógł spełnić świadczenia nie ze swojej winy, pomimo iż (co również musi udowodnić) dołożył wszelkich starań aby świadczenie spełnić.

Kolejne mechanizmy prawne z Kodeksu cywilnego

Kolejny przepis Kodeksu cywilnego, który może odnaleźć zastosowanie w przypadku wystąpienia siły wyższej to art. 495 § 1 zgodnie z którym:

Jeżeli jedno ze świadczeń wzajemnych stało się niemożliwe wskutek okoliczności, za które żadna ze stron odpowiedzialności nie ponosi, strona, która miała to świadczenie spełnić, nie może żądać świadczenia wzajemnego, a w wypadku, gdy je już otrzymała, obowiązana jest do zwrotu według przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.”

Zastosowanie powyższej regulacji uzależnione jest od spełnienia warunku braku odpowiedzialności którejkolwiek ze stron za niemożność wykonania zobowiązania, co odpowiada założeniom siły wyższej. Należy zaznaczyć, że w przypadku powołania się przez stronę na art.  495 § 1 kc w związku z wystąpieniem siły wyższej, druga strona umowy może żądać zwrotu świadczenia, które już spełniła, a w braku możliwości jego zwrotu, żądać wypłaty za nie ekwiwalentu.

Nasze rozważania nie byłyby pełne, gdybyśmy pominęli klauzulę rebus sic stantibus, czyli nadzwyczajną zmianę okoliczności wyrażoną w treści art. 357(1) Kodeksu cywilnego zgodnie z którym:

Jeżeli z powodu nadzwyczajnej zmiany stosunków spełnienie świadczenia byłoby połączone z nadmiernymi trudnościami albo groziłoby jednej ze stron rażącą stratą, czego strony nie przewidywały przy zawarciu umowy, sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, oznaczyć sposób wykonania zobowiązania, wysokość świadczenia lub nawet orzec o rozwiązaniu umowy. Rozwiązując umowę sąd może w miarę potrzeby orzec o rozliczeniach stron, kierując się zasadami określonymi w zdaniu poprzedzającym.”

Jak wynika z powyższej regulacji, w przypadku powoływania się na treść wskazanego przepisu możliwe jest nawet rozwiązanie umowy. Kompetencję taką posiada jednak jedynie sąd. W związku z powyższym, chcąc skorzystać z tej możliwości należy wystąpić na drogę postępowania sądowego.

Przykład powołania się na siłę wyższą w stosunkach gospodarczych

Przenosząc powyższe teoretyczne rozważania na grunt bardziej praktyczny, chciałabym się skupić przede wszystkim na problematyce umów najmu powierzchni biurowych w obliczu pandemii COVID-19. Jednocześnie w tym miejscu zaznaczam, że udzielone przeze mnie wskazówki w dalszym ciągu mają charakter jedynie ogólny. Każdy przypadek wymaga bowiem dogłębnej analizy opartej na konkretnym stanie faktycznym. W wielu umowach najmu zawieranych pomiędzy profesjonalnymi podmiotami znajdują się osobne postanowienia dotyczące siły wyższej, czy też nadzwyczajnej zmiany stosunków. W takich przypadkach strony mogą ograniczyć siłę wyższą do konkretnych zdarzeń. Mogą również przyznawać stronom uprawnienia z tym związane. Strony mogą np. wskazać, że nastąpi zamrożenie umowy na okres występowania siły wyższej. Mogą też zdecydować, że na czas trwania siły wyższej obniżony zostanie czynsz najmu. W pierwszej kolejności należy więc dokładnie zapoznać się z treścią umowy celem znalezienia odpowiednich zapisów. Jak wskazałam wcześniej,  jeśli wśród zdarzeń wymienionych przez strony umowy nie będzie pandemii wywołanej wirusem, strony nie będą mogły się powoływać na ten zapis umowny w celu wyłączenia swojej odpowiedzialności. Pozostanie jednak powołanie się na opisane powyżej rozwiązania Kodeksu cywilnego. W szczególności na art. 495 § 1 traktujący o niemożliwości spełnienia świadczenia.

Jakie konsekwencje może wywołać zastosowanie siły wyższej w stosunkach pomiędzy wynajmującym i najemcą?

Tutaj również należy przede wszystkim odnieść się do konkretnej sytuacji. Jednakże, w przypadku gdy istnieje wysokie ryzyko zarażenia dużej grupy osób niebezpiecznym wirusem, wynajmujący będzie miał prawo do niewpuszczenia najemcy i jego pracowników do lokalu biurowego. Podobnie najemca może w przypadkach realnego zagrożenia pandemią powołać się na siłę wyższą. Następnie w związku z tym odmówić opłacenia czynszu najmu. Zagrożenie powinno być obiektywne i realne. Szkoda, którą w takiej sytuacji poniesie druga strona wynikać musi bezpośrednio z wystąpienia ryzyka zarażenia COVID-19.

Podsumowanie – Siła wyższa a pandemia koronawirusa

Zapewne podczas pandemii COVID-19 wielu przedsiębiorców skorzystało z możliwości powołania się na siłę wyższą. Powiązania gospodarcze zaskutkowały wystąpieniem efektu naczyń połączonych. Zawieszenie wykonania umowy pomiędzy dwoma partnerami biznesowymi pociągnęło za sobą analogiczne zawieszenie innych umów. Jednakże prawdopodobnie nie wszyscy przedsiębiorcy powołali się na siłę wyższą w sposób skuteczny i zgodny z przepisami prawa.

Czy próby wyłączenia odpowiedzialności za szkodę ze względu na siłę wyższą w postaci  pandemii COVID-19  były skuteczne, okaże się niebawem.

Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że niektóre konflikty na tym tle będą się toczyły przed sądem. Warto zatem wcześniej podjąć próby polubownego rozwiązania ewentualnych konfliktów, jak również skonsultować sytuację szczegółowo z prawnikiem.

2020-06-16T11:32:23+02:00 16 czerwca 2020|Prawo dla przedsiębiorców|

Dziękuję, że chcesz skomentować mój artykuł! Jednak jeśli szukasz pomocy w swojej sprawie to musisz wiedzieć, że moja odpowiedź ma charakter odpłatny. W tym celu skontaktuj się ze mną, korzystając z zakładki Kontakt.