Prowadzenie działalności polegającej na imporcie liści tytoniu do Niemiec staje się coraz popularniejsze wśród polskich przedsiębiorców. Podobne pytania pojawiają się również w kontekście sprowadzania tytoniu z innych krajów Unii Europejskiej, takich jak Bułgaria czy Włochy. Tego typu działalność – obrót surowym tytoniem na rynku niemieckim – jest jak najbardziej możliwa i legalna, jednak wymaga spełnienia szeregu ściśle określonych wymogów prawnych.
W tym artykule przedstawiamy najważniejsze kwestie, na które musi zwrócić uwagę każdy przedsiębiorca planujący legalny import liści tytoniu do Niemiec. Wyjaśniamy kluczowe różnice między surowym tytoniem a wyrobem akcyzowym, opisujemy możliwe formy działalności gospodarczej, a także omawiamy obowiązki podatkowe (akcyza, VAT), wymogi związane ze składem podatkowym (Steuerlager) oraz systemem EMCS.
Legalność importu liści tytoniu do Niemiec – przepisy niemieckie i unijne
Zarówno prawo unijne, jak i niemieckie, dopuszcza obrót nieprzetworzonymi liśćmi tytoniu, jednak pod pewnymi warunkami. Kluczowe jest rozróżnienie, czy dany tytoń jest traktowany jako produkt rolny (surowiec), czy już jako wyrób tytoniowy podlegający akcyzie. Zgodnie z ogólną zasadą prawa UE, akcyzą nie obciąża się surowych produktów rolnych – nie opodatkowuje się uprawy tytoniu jako takiej.
Niemcy implementują tę zasadę: surowy tytoń (Rohtabak) – czyli liście tytoniu w stanie nieprzetworzonym, np. całe liście zebrane z rośliny, które nie zostały pocięte ani pozbawione głównego nerwu – nie jest uznawany za wyrób tytoniowy w rozumieniu niemieckiej ustawy o podatku akcyzowym od wyrobów tytoniowych (Tabaksteuergesetz). Taki surowiec nie podlega na etapie obrotu podatkowi akcyzowemu od wyrobów tytoniowych.
Inaczej mówiąc, import do Niemiec całych, nieprzetworzonych liści tytoniu co do zasady może odbywać się bez konieczności natychmiastowej zapłaty akcyzy, o ile liście te pozostają surowcem. Oczywiście, mówimy tu o wewnątrzunijnym przepływie towarów – przywóz liści tytoniu z Bułgarii czy Włoch do Niemiec jest nabyciem wewnątrzwspólnotowym, zwolnionym z ceł, choć podlega pewnym formalnościom podatkowym (jak rozliczenie VAT, o czym dalej). Kluczową kwestią jest jednak to, by nie doszło do sytuacji, w której te liście zostałyby zakwalifikowane jako wyrób tytoniowy.
Zgodnie z definicjami unijnej dyrektywy 2011/64/UE oraz Tabaksteuergesetz, wyroby tytoniowe to m.in. papierosy, cygara, a także tytoń do palenia, czyli tytoń, który może być bezpośrednio użyty przez konsumenta do palenia. Jeżeli więc produkt spełnia kryteria „tytoniu do palenia” – na przykład jest pocięty, posiekany lub w inny sposób przygotowany tak, że nadaje się do palenia bez dalszej obróbki – wówczas staje się wyrobem akcyzowym i podlega niemieckiej akcyzie.
Podsumowując, legalność importu liści tytoniu do Niemiec zależy od tego, by utrzymać je w statusie surowca aż do momentu, gdy trafią do uprawnionego przetwórcy. Sam obrót surowymi liśćmi (np. sprzedaż między plantatorem a firmą w Niemczech) jest legalny, jeżeli odbywa się zgodnie z przepisami – tj. z zachowaniem odpowiednich procedur i przy zapewnieniu, że tytoń nie zostanie nielegalnie przekazany do konsumpcji bez opodatkowania.
Surowy tytoń a tytoń do palenia – różnice w przepisach akcyzowych
Bardzo istotne jest zrozumienie różnic definicyjnych między surowym tytoniem a tytoniem do palenia, ponieważ wpływa to na obowiązki akcyzowe. W Niemczech, podobnie jak w większości krajów UE, tytoń do palenia (Rauchtabak) jest zdefiniowany jako tytoń, który nadaje się do palenia bez dalszej przemysłowej obróbki. Obejmuje to m.in. tytoń pocięty, szatkowany lub sprasowany w bloki – czyli wszelką postać tytoniu, którą konsument może od razu wykorzystać do palenia (np. do skręcania papierosów lub palenia fajki). Taki produkt jest traktowany na równi z papierosami czy cygarami – stanowi wyrób akcyzowy i podlega opodatkowaniu akcyzą tytoniową w kraju, w którym jest wprowadzany do konsumpcji.
Surowy tytoń (Rohtabak) to natomiast liście tytoniu w formie nieprzetworzonej – najczęściej całe, wysuszone liście, ewentualnie części liści – które wymagają dalszej obróbki przemysłowej, aby stać się tytoniem do palenia. Surowy tytoń nie jest uznawany za wyrób akcyzowy, dopóki pozostaje w tej postaci. W praktyce jednak granica między surowcem a wyrobem może być płynna. Przykładowo, pojawiały się wątpliwości co do statusu liści częściowo przetworzonych: czy pocięte fragmenty liści (tzw. “strips”) to nadal surowiec, czy już tytoń do palenia?
Może zainteresuje Cię także ten temat? https://bktkancelaria.pl/nowe-przepisy-vat-dla-malych-przedsiebiorstw-sme-vat-scheme/
W 2017 r. Trybunał Sprawiedliwości UE zwrócił uwagę, że nawet liście tytoniu, które same w sobie nie nadają się bezpośrednio do palenia, mogą zostać uznane za wyrób tytoniowy, jeżeli za pomocą „łatwych do przeprowadzenia czynności” można je doprowadzić do stanu zdatnego do palenia. Oznacza to, że jeżeli surowe liście mogą być prostym sposobem (np. domowym pocięciem czy pokruszeniem) przygotowane przez użytkownika do palenia, wówczas organy podatkowe mogą traktować je jak normalny tytoń do palenia podlegający akcyzie. Celem takiej wykładni jest uniemożliwienie obchodzenia przepisów akcyzowych poprzez sprzedaż tytoniu niby-surowego, który w rzeczywistości jest niemal gotowy do konsumpcji.
Należy jednak podkreślić: ryzyko interpretacyjne istnieje. Organy celne mogą w razie wątpliwości próbować zaklasyfikować dany towar jako tytoń do palenia, zwłaszcza jeśli jest on w formie ułatwiającej konsumpcję. Dlatego przedsiębiorca powinien zachować ostrożność – np. nie sprzedawać pociętych liści bez upewnienia się, że kontrahent posiada odpowiednie zezwolenia lub że towar zostanie poddany dalszemu przemysłowemu przetworzeniu. Granica między legalnym surowcem a wyrobem akcyzowym bywa cienka i zależy od konkretnych okoliczności.
Formy prowadzenia działalności w Niemczech – wybór struktury i rejestracja
Planując działalność w branży tytoniowej na terenie Niemiec, przedsiębiorca musi najpierw zdecydować, w jakiej formie prawnej będzie działać jego biznes. Do wyboru jest kilka opcji, a każda z nich ma swoje plusy, minusy oraz wymagania rejestracyjne.
Najczęściej polscy inwestorzy decydują się na założenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (GmbH) w Niemczech, gdyż odpowiada ona mniej więcej polskiej spółce z o.o. i zapewnia ograniczenie ryzyka do wysokości kapitału zakładowego. Możliwe są takie formy jak:
- Jednoosobowa działalność gospodarcza (Gewerbe) – odpowiednik polskiej działalności jednoosobowej. Wymaga zameldowania działalności w urzędzie ds. działalności gospodarczej (Gewerbeamt) właściwym dla miejsca prowadzenia biznesu. Osoba prowadząca Gewerbe odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy.
- Spółka z o.o. (GmbH) – najpopularniejsza forma dla większych przedsięwzięć. Wymagany jest kapitał zakładowy min. 25 000 EUR (przy czym dopuszcza się wniesienie 50% przed rejestracją). Zakładanie GmbH wymaga sporządzenia umowy spółki i jej poświadczenia notarialnego w Niemczech, a następnie rejestracji w rejestrze handlowym (Handelsregister). GmbH musi mieć zarząd (może być jednoosobowy, np. sam właściciel jako Geschäftsführer) i siedzibę w Niemczech.
- Spółka przedsiębiorcy jednoosobowego z ograniczoną odpowiedzialnością (UG) – tzw. Mini-GmbH (Unternehmergesellschaft haftungsbeschränkt). Forma ta pozwala rozpocząć działalność z niższym kapitałem (nawet 1 EUR), ale wymaga odkładania części zysków na kapitał zapasowy, dopóki nie osiągnie on 25 000 EUR. Procedura rejestracji UG jest podobna do GmbH (umowa, notariusz, rejestr handlowy), ale koszty początkowe niższe.
- Spółki osobowe – np. spółka cywilna (GbR), jawna (OHG) lub komandytowa (KG). W Niemczech spółki osobowe wymagają co najmniej dwóch wspólników. Spółka GbR jest najprostszą formą umowy między wspólnikami (nie wymaga wpisu do rejestru, wystarczy zgłoszenie działalności), natomiast OHG i KG podlegają wpisowi do rejestru handlowego. W spółkach osobowych wspólnicy odpowiadają za zobowiązania osobiście (w KG komplementariusz nieograniczenie, a komandytariusz do wysokości sumy komandytowej).
- Oddział firmy zagranicznej (Zweigniederlassung) – opcja dla przedsiębiorców posiadających już firmę w Polsce (np. sp. z o.o.), którzy chcą działać w Niemczech pod tą samą osobowością prawną. Oddział również należy zarejestrować (w rejestrze handlowym, jeśli główna firma podlega takiemu rejestrowi, oraz w Gewerbeamt) i musi on posługiwać się nazwą głównej spółki z dodatkiem oznaczającym oddział oraz prowadzić odrębną rachunkowość na potrzeby niemieckich organów.
Wybór formy prawnej powinien zależeć od skali planowanej działalności, liczby wspólników, kwestii odpowiedzialności oraz względów podatkowych. GmbH oferuje bezpieczeństwo (odpowiedzialność ograniczona) i prestiż, ale wiąże się z kosztami założenia i prowadzenia (kapitał, notariusz, sprawozdawczość finansowa). Gewerbe jest prostsze i tańsze na start, lecz obarczone pełną odpowiedzialnością osobistą przedsiębiorcy. Niezależnie od formy, konieczne będzie dopełnienie formalności rejestracyjnych – zgłoszenie działalności, uzyskanie numerów podatkowych (niemiecki NIP – Steuernummer, a także VAT EU – USt-IdNr.), rejestracja w odpowiednich urzędach i ewentualnie uzyskanie koncesji lub zezwoleń, jeśli działalność tego wymaga.
O spółkach oraz prowadzeniu działalności w Niemczech piszemy także tu:
https://bktkancelaria.pl/dzialanosc-gospodarcza-w-niemczech-czy-w-polsce/
Skład podatkowy (Steuerlager) – uzyskanie zezwolenia na magazynowanie tytoniu
Jeżeli działalność ma obejmować produkcję wyrobów tytoniowych w Niemczech (np. przetwarzanie surowych liści na krajankę tytoniową, produkcję papierosów) lub chociażby długoterminowe składowanie wyrobów tytoniowych bez akcyzy – niezbędne będzie uzyskanie zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego (Steuerlager). Skład podatkowy to wyznaczone miejsce (magazyn, zakład produkcyjny) zatwierdzone przez niemiecki urząd celny (Hauptzollamt), w którym można produkować, przetwarzać lub magazynować wyroby akcyzowe w procedurze zawieszenia poboru akcyzy. Oznacza to, że np. w składzie podatkowym można przechowywać liście tytoniu czy wyprodukowane z nich wyroby bez konieczności płacenia akcyzy, dopóki pozostają one w tym składzie i nie zostaną przekazane do sprzedaży konsumentom.
Procedura uzyskania zezwolenia na skład podatkowy wymaga złożenia odpowiedniego wniosku do właściwego miejscowo Hauptzollamt (głównego urzędu celnego). Wniosek składa się pisemnie – należy pobrać formularze aplikacyjne ze strony niemieckiej administracji celnej, wypełnić je i złożyć wraz z wymaganymi dokumentami. W przypadku przedsiębiorcy zagranicznego, który nie ma jeszcze siedziby w Niemczech, wniosek należy złożyć do urzędu celnego właściwego dla miejsca, w którym dana firma po raz pierwszy podejmie działalność akcyzową na terenie Niemiec. We wniosku należy określić, o jaki rodzaj zezwolenia się ubiegamy – czy chcemy prowadzić skład podatkowy (jako uprawniony składowca, niem. Steuerlagerinhaber), czy może działać jako zarejestrowany odbiorca (Registrierter Empfänger) lub nadawca (Versender) wyrobów akcyzowych. Dla składu podatkowego tytoniowego konieczne jest także przedłożenie tzw. listy asortymentowej (Sortimentsliste), zawierającej opis wyrobów, które będą w składzie wytwarzane lub przechowywane – dokument ten składa się centralnie do Hauptzollamt Bielefeld (który w Niemczech odpowiada za akcyzowe znaki skarbowe dla tytoniu).
Posiadacz składu podatkowego otrzymuje także numer akcyzowy (Excise Duty Identification Number) w systemie SEED – jest to unikalny identyfikator wykorzystywany w całej UE do potwierdzania statusu podmiotów w obrocie wyrobami akcyzowymi. Mając status składu podatkowego, firma może nabywać wyroby akcyzowe (np. gotowe wyroby tytoniowe lub susz tytoniowy) w procedurze zawieszenia akcyzy z innych krajów UE oraz produkować i wysyłać takie wyroby na rynek – z zastrzeżeniem, że akcyza zostanie zapłacona dopiero w momencie wyprowadzenia towaru ze składu do konsumpcji.
Warto dodać, że jeśli ktoś planuje tylko magazynować wyroby tytoniowe (bez ich wytwarzania), również potrzebuje zezwolenia na skład podatkowy. W takiej sytuacji dodatkowym wymogiem jest uzyskanie uprawnienia do nabywania znaków akcyzy (banderol) – przed przekazaniem wyrobów do sprzedaży muszą one zostać oznaczone niemieckimi banderolami akcyzowymi, kupowanymi w Hauptzollamt Bielefeld.
Samo opakowywanie, etykietowanie czy banderolowanie wyrobów w składzie nie jest traktowane jako ich produkcja (więc można to robić w składzie bez dodatkowej koncesji), ale oczywiście każdorazowo wymaga to przestrzegania przepisów akcyzowych.
Podsumowując, przedsiębiorca zamierzający legalnie sprowadzać liście tytoniu i np. wytwarzać z nich towar do sprzedaży, powinien w pierwszej kolejności uzyskać status składu podatkowego lub nawiązać współpracę z podmiotem, który taki skład posiada. Proces uzyskania zezwolenia jest złożony, ale niezbędny – prowadzenie działalności akcyzowej bez wymaganego zezwolenia byłoby poważnym naruszeniem prawa.
Przemieszczanie wyrobów akcyzowych – obowiązek korzystania z systemu EMCS
Jeśli w ramach planowanego biznesu będzie dochodzić do przewozu wyrobów akcyzowych (w tym wyrobów tytoniowych) między różnymi krajami lub między składami podatkowymi, konieczne jest korzystanie z unijnego systemu EMCS. EMCS (Excise Movement and Control System) to elektroniczny system nadzoru nad przemieszczaniem wyrobów akcyzowych podlegających procedurze zawieszenia poboru akcyzy. W całej Unii Europejskiej obowiązuje zasada, że wyroby akcyzowe są opodatkowane w kraju konsumpcji (zasada kraju przeznaczenia). Dlatego też np. papierosy wyprodukowane w Polsce, wysyłane do Niemiec, nie są opodatkowane w Polsce – przemieszczane są „na zawieszeniu akcyzy” i dopiero w Niemczech, gdzie trafią do sprzedaży detalicznej, powstanie obowiązek zapłaty niemieckiej akcyzy. EMCS służy właśnie do śledzenia takich przesyłek i zapewnienia, że akcyza zostanie rozliczona we właściwym kraju.
W praktyce działa to tak, że każdy transport wyrobów akcyzowych bez akcyzy (np. papierosy, tytoń do palenia, ale także alkohol czy wyroby energetyczne) musi zostać zarejestrowany w EMCS. Podmiot wysyłający (np. skład podatkowy w kraju A) generuje w systemie elektronicznym dokument e-AD (electronic Administrative Document) ze wszystkimi danymi przesyłki (ilość, rodzaj towaru, nadawca, odbiorca, trasa itp.). Dokument ten zastępuje dawne papierowe dokumenty towarzyszące przesyłce – obecnie funkcjonuje wyłącznie elektroniczna forma. Odbiorca (np. skład podatkowy lub zarejestrowany odbiorca w kraju B) musi przed otrzymaniem towaru również figurować w systemie EMCS i mieć aktywny numer akcyzowy. Po dostarczeniu towaru odbiorca potwierdza odbiór w EMCS, co kończy procedurę zawieszenia i pozwala organom skarbowym rozliczyć akcyzę.
Przedsiębiorca planujący import liści tytoniu z innego kraju UE do Niemiec musi zatem rozważyć, czy przewóz ten będzie odbywał się z akcyzą zapłaconą czy nie. Jeżeli liście tytoniu są traktowane jako surowiec nieobjęty akcyzą, teoretycznie mogą być przemieszczane bez użycia EMCS (jak zwykły towar). Natomiast jeśli zachodzi choćby cień wątpliwości co do klasyfikacji – a jak wspomnieliśmy, organy mogą różnie oceniać poziom przetworzenia liści – bezpieczniej jest zastosować procedurę akcyzową.
W praktyce często robi się tak, że nadawca np. w Bułgarii wysyła liście tytoniu jako towar akcyzowy pod zawieszeniem akcyzy, co wymaga aby odbiorca w Niemczech posiadał status zarejestrowanego odbiorcy lub prowadził skład podatkowy. Taki odbiorca musi mieć zezwolenie i być zarejestrowany w EMCS. Dzięki temu transport zgłoszony w EMCS może zostać skontrolowany, a w razie potrzeby odbiorca zapłaci akcyzę jeśli towar okaże się wyrobem tytoniowym.
Procedura EMCS jest dziś obowiązkowa we wszystkich krajach UE – brak zgłoszenia przesyłki akcyzowej w tym systemie stanowi naruszenie przepisów. Dla firmy oznacza to konieczność rejestracji w EMCS (w Niemczech odbywa się to poprzez lokalny urząd celny, który wydaje dostęp do systemu po uzyskaniu przez podmiot statusu akcyzowego). Wszelkie operacje – wysyłki, odbiory – wymagają elektronicznej komunikacji z organami celnymi. Warto zaznaczyć, że EMCS dotyczy wyłącznie towarów wysyłanych bez zapłaconej akcyzy. Jeśli towar jest już dopuszczony do konsumpcji (akcyza zapłacona w kraju wysyłki) i np. trafia do konsumentów za granicą, stosuje się inne procedury (np. zwrot akcyzy zapłaconej i ponowne opodatkowanie w kraju przeznaczenia, co jednak przy handlu surowym tytoniem raczej nie ma miejsca, bo surowiec nie jest opodatkowany u źródła).
Dla podmiotu sprowadzającego liście tytoniu do Niemiec praktyczna rada jest taka: upewnij się, czy musisz korzystać z EMCS. Jeśli Twój kontrahent zagraniczny chce wysłać towar w procedurze zawieszenia – musisz mieć odpowiednie zezwolenie (skład lub zarejestrowany odbiorca). Jeżeli wysyłka nie wymaga EMCS (bo np. obie strony uznają towar za surowiec nieakcyzowy) – i tak miej świadomość, że niemieckie służby celne mogą skontrolować transport. W razie uznania, że jednak są to wyroby akcyzowe, brak rejestracji w EMCS będzie potraktowany jak nielegalny przewóz akcyzowy ze wszystkimi konsekwencjami. Bezpieczniej jest więc działać proaktywnie – zawczasu zdobyć potrzebne zezwolenia i korzystać z EMCS, gdy jest to wymagane prawem.
Obowiązki podatkowe: akcyza i VAT przy handlu liśćmi tytoniu
Jak już omówiono, surowe liście tytoniu same w sobie nie rodzą obowiązku zapłaty akcyzy w Niemczech, dopóki nie zostaną uznane za wyrób tytoniowy. Natomiast w momencie, gdy tylko tytoń staje się produktem do palenia (np. zostanie pocięty i zapakowany do sprzedaży detalicznej jako tytoń fajkowy lub papierosowy), powstaje obowiązek podatkowy z tytułu niemieckiej akcyzy tytoniowej. Zgodnie z zasadą kraju przeznaczenia, akcyza jest należna w Niemczech od wyrobów konsumpcyjnych, które tutaj trafiają do obrotudaily-collect.com. Stawki akcyzy tytoniowej w Niemczech są znaczne – zależą od rodzaju wyrobu i składają się z części kwotowej (od sztuk lub wagi) oraz procentowej od maksymalnej ceny detalicznej. Przykładowo na tytoń do palenia (fajkowy, papierosowy) stawka wynosi kilkanaście euro za kilogram plus kilkanaście procent ceny detalicznej, z określonym minimum kwotowym na kg. W praktyce oznacza to, że podatek akcyzowy może stanowić dużą część ceny wyrobu tytoniowego na półce.
Import (wewnątrzunijny) liści tytoniu do Niemiec wiąże się również z obowiązkami na gruncie podatku od towarów i usług (VAT, niem. Umsatzsteuer). Ponieważ Bułgaria i Włochy są członkami UE, dostawa liści tytoniu z tych krajów do Niemiec traktowana będzie jako wewnątrzwspólnotowa dostawa i nabycie towarów. Sprzedawca zagraniczny (np. bułgarski) zastosuje 0% VAT (WDT) pod warunkiem, że kupujący poda ważny niemiecki numer VAT UE. Natomiast nabywca w Niemczech (nasza firma importująca liście) będzie musiał rozliczyć wewnątrzwspólnotowe nabycie towaru (WNT) – wykazać VAT należny od wartości towaru według stawki krajowej (w Niemczech obecnie standardowa stawka to 19%). Ten VAT naliczony z tytułu WNT zasadniczo podlega jednocześnie odliczeniu jako podatek naliczony, o ile zakup jest związany ze sprzedażą opodatkowaną (co w działalności handlowej jest spełnione). Efekt netto dla firmy przy zachowaniu formalności (posiadaniu faktury, numeru VAT dostawcy itd.) powinien więc być neutralny, niemniej deklaracje VAT muszą to wykazać.
Przed rozpoczęciem transakcji transgranicznych konieczna jest rejestracja firmy do VAT w Niemczech (uzyskanie lokalnego numeru VAT oraz VAT EU). Należy też pilnować progów raportowych – np. składać deklaracje podsumowujące (ZM) dotyczące transakcji wewnątrzunijnych, prowadzić ewidencje dostaw i nabyć unijnych, a w razie większych obrotów również Intrastat (statystyka handlu UE). Sprzedaż przetworzonych wyrobów tytoniowych na terenie Niemiec będzie objęta stawką VAT 19%. Z kolei jeśli firma z Niemiec sprzeda towar do kontrahenta biznesowego w innym kraju UE, może zastosować stawkę 0% (WDT) pod warunkiem spełnienia wymogów (transport do innego kraju, ważny numer VAT nabywcy itp.).
A tu piszemy także o https://bktkancelaria.pl/duzy-potencjal-dla-branzy-fotowoltaicznej-w-niemczech-dla-zagranicznych-przedsiebiorcow-najwazniejsze-obowiazki/
Najczęstsze błędy i ryzyka w obrocie liśćmi tytoniu
Prowadzenie działalności w tak wrażliwym obszarze, jak handel surowcem tytoniowym, wymaga dużej ostrożności. Poniżej przedstawiamy najczęstsze błędy i związane z nimi ryzyka, których należy unikać, planując import liści tytoniu:
- Brak wymaganych zezwoleń akcyzowych: niektórzy przedsiębiorcy rozpoczynają działalność bez uprzedniego uzyskania zezwolenia na skład podatkowy lub rejestracji jako podmiot akcyzowy. To poważny błąd – prowadzenie składowania czy przetwarzania tytoniu bez pozwolenia jest nielegalne. Może skutkować natychmiastową interwencją służb celnych, konfiskatą towaru i zarzutami karnoskarbowymi. Zawsze przed sprowadzeniem większych partii surowca upewnij się, że posiadasz stosowne zezwolenia lub korzystasz z infrastruktury podmiotu, który je posiada.
- błędne klasyfikowanie produktu: częstym ryzykiem jest mylna ocena, że dany tytoń to nadal „liście”, podczas gdy według prawa może być już uznany za tytoń do palenia. Przykładowo sprzedawanie drobno pociętych liści konsumentom jako „suszu” bez akcyzy jest w świetle przepisów obejściem prawa – organy mogą uznać, że to wyrób akcyzowy, skoro parę prostych czynności wystarczy, by nadawał się do palenia. Taki błąd naraża na konieczność zapłaty zaległej akcyzy i kary. Dlatego zawsze analizuj, czy forma w jakiej sprzedajesz tytoń nie czyni z niego de facto wyrobu tytoniowego.
- Nieprzestrzeganie procedur EMCS przy transporcie: próba przewozu liści tytoniu między krajami UE bez zgłoszenia w systemie EMCS (gdy wymagają tego przepisy) to kolejny poważny błąd. Służby celne prowadzą wzmożone kontrole takich transportów. Jeśli ciężarówka z tytoniem zostanie zatrzymana, a towar nie figuruje w EMCS, urząd celny założy, że mamy do czynienia z nieopodatkowanym obrotem. Konsekwencją może być zajęcie ładunku, naliczenie pełnej akcyzy (często w kwocie wyższej niż wartość towaru) oraz wszczęcie postępowania karnego. Nigdy nie transportuj wyrobów akcyzowych „na własną rękę” poza oficjalnym obiegiem.
- Nietransparentne praktyki handlowe: w przeszłości zdarzały się próby ukrywania prawdziwego przeznaczenia liści tytoniu – np. deklarowanie ich w dokumentach jako „odpad rolniczy”, „nawóz” czy „naturalny repelent na owady”, by ominąć nadzór akcyzowy. Takie działanie stanowi fałszerstwo i w przypadku wykrycia skutkuje poważnymi zarzutami. Przykładowo polskie służby skarbowe opisywały przypadki osób, które przewoziły z Niemiec liście tytoniu twierdząc, że to „śmieci – nieużyteczne liście”, podczas gdy faktycznie miały one trafić do nielegalnej produkcji krajanki. Organy celne w Niemczech i całej UE są wyczulone na podobne sygnały. Dlatego prowadź działalność w pełni transparentnie – poprawnie deklaruj towar i jego przeznaczenie.
- Brak weryfikacji kontrahentów: w Polsce istnieje zasada, że sprzedając susz tytoniowy, musisz upewnić się, że nabywcą jest uprawniony podmiot (skład podatkowy lub pośredniczący podmiot tytoniowy); inaczej ryzykujesz obciążenie akcyzą jako sprzedawca. Choć w Niemczech formalnie surowiec tytoniowy nie jest tak objęty akcyzą, zdrowy rozsądek nakazuje podobną ostrożność. Jeżeli sprzedajesz surowe liście dalej, upewnij się, że odbiorca jest legalnie działającym podmiotem, a nie np. grupą przestępczą produkującą nielegalne papierosy. W razie dochodzenia organy mogą badać łańcuch dostaw – brak należytej staranności w doborze klienta może skutkować problemami, zwłaszcza gdy okaże się, że Twój towar zasilił szarą strefę.
- Lekceważenie konsekwencji prawnych: najgorszym błędem jest przekonanie „jakoś to będzie”. Należy mieć świadomość, że naruszenia przepisów akcyzowych to czyny zagrożone surowymi karami. W Niemczech uchylanie się od podatku akcyzowego (np. niezapłacenie należnej akcyzy od tytoniu) traktowane jest jako przestępstwo skarbowe – w poważnych przypadkach (duże kwoty, działanie w grupie) może zostać zakwalifikowane jako przestępstwo w szczególnie ciężkim przypadku oszustwa podatkowego, zagrożone karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Oprócz tego dochodzą oczywiście kary finansowe, konfiskata nieopłaconego towaru, obciążenie zaległym podatkiem itd. Tak w Polsce, jak i w Niemczech organy państwa bardzo stanowczo reagują na nielegalny obrót wyrobami tytoniowymi, z uwagi na wysokie stawki akcyzy i politykę zdrowotną państwa. Dlatego wszelkie „skróty” w tej branży są po prostu zbyt ryzykowne, by je podejmować.
Polska a Niemcy – porównanie przepisów dotyczących surowego tytoniu
Na koniec warto odnieść sytuację prawną w Niemczech do realiów polskich, ponieważ wielu naszych klientów operuje lub planuje operować na obu tych rynkach. Polska w ostatniej dekadzie znacznie zaostrzyła regulacje dotyczące obrotu surowcem tytoniowym. Jeszcze na początku 2013 roku osoby handlujące suszonymi liśćmi tytoniu argumentowały, że jeśli liście nie nadają się bezpośrednio do palenia, to nie podlegają ustawie akcyzowej. Rzeczywiście, pierwotnie polska ustawa o podatku akcyzowym (z 2008 r.) nie wymieniała wprost suszu tytoniowego jako wyrobu akcyzowego – definiowała tylko wyroby gotowe (papierosy, tytoń do palenia, cygara). To pozwalało na obchodzenie prawa poprzez sprzedaż całych liści osobom, które następnie same cięły je na krajankę.
Rząd polski jednak zareagował na rozwój szarej strefy. Z końcem 2012 r. wprowadzono do ustawy definicję „suszu tytoniowego” oraz objęto ten susz akcyzą. Susz tytoniowy w Polsce to tytoń (bez względu na wilgotność) odłączony od rośliny, który nie jest jeszcze wyrobem tytoniowym. Jest to definicja bardzo szeroka – każde liście tytoniu oderwane od żywej rośliny, niezależnie od stopnia wysuszenia czy pocięcia, są traktowane jako susz tytoniowy podlegający reglamentacji akcyzowej. Ustawa nakłada obowiązek zapłaty akcyzy w wielu sytuacjach związanych z obrotem takim suszem. I tak, opodatkowaniu akcyzą podlega w Polsce m.in.:
- wewnątrzwspólnotowe nabycie lub import suszu tytoniowego przez podmiot, który nie jest ani prowadzącym skład podatkowy, ani pośredniczącym podmiotem tytoniowym (PPT); innymi słowy, jeśli firma bez specjalnego statusu sprowadzi liście tytoniu z innego kraju, automatycznie ciąży na niej obowiązek zapłaty akcyzy od tego suszu;
- sprzedaż suszu tytoniowego do podmiotu innego niż skład podatkowy lub PPT; to z kolei oznacza, że rolnik sprzedający liście firmie nieposiadającej składu/PPT powinien odprowadzić akcyzę (choć w praktyce rolnicy sprzedają zwykle liście do legalnych wytwórni lub PPT); sprzedawca ma obowiązek zweryfikować status kupującego – przepisy mówią wprost, że brak dochowania należytej staranności nie chroni przed opodatkowaniem.
W Niemczech podejście jest bardziej liberalne w tym sensie, że surowe liście formalnie nie zostały odrębnym przedmiotem opodatkowania akcyzą. Niemcy nie mają odpowiednika polskiego PPT – zakłada się, że dopóki towar nie jest wyrobem akcyzowym, dopóty nie wchodzi w zakres ustawy o podatku od wyrobów tytoniowych. To oznacza mniejszą biurokrację na etapie handlu surowcem. Jednak, jak opisano wyżej, niemieckie organy celne również uważnie przyglądają się obrotowi liśćmi. W razie stwierdzenia, że następuje obchodzenie przepisów (np. liście trafiają wprost do konsumentów), reagują poprzez rekonstruowanie przepisów istniejących – tj. uznają takie liście za Rauchtabak na mocy szerokiej interpretacji definicji (w duchu orzeczenia TSUE). Różnica polega na tym, że w Polsce przedsiębiorca z góry musi mieć licencję lub zapłacić podatek od każdej sztuki liścia, natomiast w Niemczech może handlować swobodniej, ale na własne ryzyko – jeśli zrobi to nierozważnie, skutki będą podobne jak w Polsce (akcyza, kary, nawet odpowiedzialność karna).
Podsumowanie i rekomendacje
Rozpoczęcie legalnej działalności polegającej na imporcie liści tytoniu do Niemiec i dalszym obrocie tym surowcem wymaga solidnego przygotowania. Przedsiębiorca musi uwzględnić zarówno aspekty korporacyjne (wybór formy działalności i rejestracja firmy w Niemczech), jak i podatkowo-regulacyjne (przepisy akcyzowe, wymogi celne i podatkowe). Kluczowe jest zrozumienie i respektowanie różnicy między surowym tytoniem a wyrobami tytoniowymi – dopóki operujemy na surowcu, mamy pewną swobodę, ale każdy krok w kierunku produktu konsumpcyjnego oznacza wejście na silnie regulowany obszar akcyzy.
W świetle skomplikowania tych zagadnień warto skorzystać z profesjonalnego wsparcia. Nasza kancelaria posiada doświadczenie zarówno w zakładaniu spółek w Niemczech i innych krajach UE, jak i w doradztwie prawnym dotyczącym obrotu towarami akcyzowymi. Pomoc ekspertów na etapie planowania biznesu pozwoli uniknąć kosztownych błędów oraz przyspieszyć proces uzyskania wszystkich wymaganych zezwoleń.
Zapraszamy do kontaktu – wspólnie zadbamy o to, aby Państwa przedsięwzięcie w branży tytoniowej w Niemczech było prowadzone bezpiecznie, zgodnie z prawem i z sukcesem na konkurencyjnym rynku.
👉 Skontaktuj się z nami!
E-mail: sekretariat@bktkancelaria.pl
Tel: +48 606 608 089
Kontakt: https://bktkancelaria.pl/kontakt/



